23 października uczniowie klas 4-8 wraz z wychowawcami wyruszyli w podróż ,,śladami naszego patrona, Stefana Żeromskiego". Cel wycieczki był tym bardziej wyjątkowy, że zbiegł się z ustanowionym przez Sejm RP ,,Rokiem Stefana Żeromskiego".
Trasa naszej wycieczki obfitowała w piesze wędrówki, które potraktowaliśmy jako sposób na zapoznanie się z miejscami, które związane są z biografią naszego patrona. Na trasie nie brakowało urzekających widoków, które inspirowały naszego wybitnego pisarza, Stefana Żeromskiego.
24 październik przywitał nas piękną, słoneczną pogodą. Wczesnym rankiem wyruszyliśmy w kierunku stolicy świętokrzyskiego - Kielc. Z okien autokaru podziwialiśmy mieniące się różnymi kolorami jesieni świętokrzyskie pejzaże.
Pod Katedrą czekała na nas pani przewodnik. W Kielcach zwiedziliśmy Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego. W gmachu obecnego muzeum mieściło się kiedyś Męskie Gimnazjum Rządowe, do którego pisarz uczęszczał przez 12 lat. Pani przewodnik bardzo ciekawie opowiadała o życiu naszego patrona. Siedząc w dawnych szkolnych ławkach, w wyobraźni przenieśliśmy się do XIX wieku. Oglądaliśmy dawne przybory szkolne takie jak drewniane piórniki, tornistry, tabliczki do pisania i pióra, „dyscyplinę”, szkolny mundurek, zabytkowe wyposażenie dawnego domu, m.in. samowar. Szczególne zainteresowanie wzbudziła jedyna pamiątka z domu Żeromskich, która przetrwała do naszych czasów, a mianowicie belka stropowa. Obejrzeliśmy także herby rodowe matki i ojca Stefana oraz drzewo genealogiczne. Zawieszone na ścianach fotografie pozwoliły nam zapoznać się z członkami rodziny pisarza oraz jego szkolnymi kolegami i nauczycielami. Słuchając opowieści w miejscu tak silnie związanym z patronem, mogliśmy niemal dotknąć jego historii. Następnie odbyliśmy podróż do przeszłości w Muzeum Zabawek i Zabawy. Przemieszczając się pomiędzy muzeami spacerowaliśmy po parku, gdzie przechodziliśmy obok pomnika Józefa Piłsudskiego, który również mocno wpisał się w historię tego miasta.
Spod Katedry wyruszyliśmy autokarem do Huty Szklanej. W czasie podróży pani przewodnik zapoznawała nas z ciekawostkami z życia Stefana Żeromskiego, przybliżała historię oglądanych pomników i zabytków. Zwróciła też naszą uwagę na pamiątkę po Żeromskim w Świętej Katarzynie. Przy kapliczce Janikowskich, zwaną powszechnie kapliczką Żeromskiego, znajduje się graffiti Żeromskiego i jego kolegi Jana Strożeckiego wyryte na wewnętrznej ścianie budynku. Chociaż nie polecamy nikomu takiego upamiętniania swoich nazwisk, dziś wybaczamy pisarzowi ten młodzieńczy wybryk.
U podnóża Gór Świętokrzyskich ścieżką edukacyjną rozpoczęliśmy wspinaczkę na Święty Krzyż. Pogoda była wymarzona. A otaczające nas widoki przepiękne. Kolorami jesieni i słonecznym promieniami mienił się widok na gołoborze Łysej Góry, który mogliśmy podziwiać z tarasu widokowego. Podczas wspinaczki doświadczyliśmy, że Świętokrzyski Park Narodowy to nie tylko fascynujący świat roślin i zwierząt, ale też historia naszej planety zaklęta w skałach sprzed pół miliarda lat. Właśnie tyle lat naukowcy dają twardym skałom piaskowca kwarcytowego, które budują gołoborza - najbardziej charakterystyczny element krajobrazu Gór Świętokrzyskich.
Droga cały czas wiodła przez las i po kilkudziesięciu minutach marszu stanęliśmy przed jednym z najstarszych zachowanych polskich klasztorów – obecnie Opactwo na Świętym Krzyżu zamieszkuje Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Święty Krzyż/Łysa Góra od wieków był miejscem kultu, początkowo pogańskich bóstw, a od początku XII wieku wyznawców kościoła rzymsko-katolickiego. Słuchaliśmy o historii tego miejsca z wielką uwagą poznając wszystkie jego tajemnice, cenne relikwie i artefakty. Zabudowania klasztorne, w którym się mieszczą, przez stulecia swojego istnienia posiadały różne funkcje. Znajdowało się tam nawet jedno z najcięższych więzień – najpierw carskich, potem polskich i niemieckich.
Na Świętym Krzyżu znajduje się również wieża radiowo-telewizyjna wybudowana w 1966 roku.
Po chwili odpoczynku na Łysicy i pysznym obiedzie zaczął się ostatni etap naszej wędrówki. Od teraz szliśmy już tylko w dół, co nie oznacza, że było łatwo. Przy schodzeniu z Łysicy trzeba było uważnie stawiać nogi, gdyż przez dłuższy czas ścieżka wiodła przez rumowisko skalne. Niedaleko końca naszej wędrówki stanęliśmy jeszcze przed kolejną drewnianą kapliczką, którą poświęcono św. Franciszkowi. Tuż obok niej znajdowało się niewielkie źródełko obdarzone podobno cudownymi mocami. Od tego miejsca pozostało nam jeszcze tylko kilkaset metrów i mogliśmy zameldować się przy budynku Parku Legend.
Tu czekała nas multimedialna podróż przez 13 legend świętokrzyskich, które skrywają wiele tajemnic. Podczas prezentacji poznaliśmy historię regionu świętokrzyskiego związaną z działalnością pierwszych mieszkańców tych ziem, począwszy od epoki kamienia przez epokę żelaza, średniowiecze do dnia dzisiejszego.
Mieliśmy jeszcze chwilę..., gdy już skończyliśmy zwiedzać wystawę, zajrzeliśmy do kawiarni „Wesoła Kafka”.
Żal było wracać, wycieczka bardzo się nam podobała, zakończyliśmy ją przy pysznej kawce, napojach, deserach i innych łakociach!
Wyjazd był idealnym połączeniem edukacji, integracji i doskonałej zabawy. Uczniowie wrócili nie tylko z nową wiedzą na temat swojego patrona, ale także z poczuciem silniejszej więzi ze szkolną społecznością.